Rozejm z kroplami deszczu, czyli praca Byron Katie

Moja przyjaciółka mnie nie wspiera.

Powinnam być chudsza.

Nie jestem doceniana w pracy.

To jest nie do wytrzymania. Dzieci w autobusach powinny być cicho!!!

Brzmi znajomo? A jak takie myśli, nasze do nich przywiązanie i niezachwiane przeświadczenie o ich słuszności wpływają na nasze samopoczucie? Nie najkorzystniej, delikatnie rzecz ujmując.

Przekonała się o tym Byron Kathleen Reid, kiedy w wieku trzydziestu lat wpadła w ciężką, trwającą dziesięć lat depresję. I mogło skończyć się tragicznie. Katie była bliska podjęcia decyzji o położeniu kresu swojemu życiu, kiedy spłynęło na nią olśnienie, które całkowicie odmieniło jej życie, by następnie odmienić życie ludzi na całym świecie. W chwili tej całkowitej jasności umysłu Katie zdała sobie sprawę, że przyczyny cierpienia leżą po stronie chęci naginania rzeczywistości tak, żeby odpowiadała ona naszym przekonaniom o tym, jak być powinno. Zrozumiała, że poprzez zakwestionowanie tych przekonań i wyjście naprzeciw rzeczywistości takiej, jaka jest, doświadczamy wolności.

To odkrycie stało się podstawą opracowanej przez nią metody zwanej Pracą (The Work), która daje konkretne wskazówki jak rozprawić się z trującymi przekonaniami. Jej odkrycie oparte na osobistym doświadczeniu zgodne jest z badaniami nad terapią kognitywną stosowaną w neurobiologii, a metoda, którą proponuje, porównywana jest do dialogu Sokratesa, nauk Buddy i programu dwunastu kroków.

Praca ma już 30 lat i pomogła milionom ludzi na całym świecie.

Jak działa? Na jakich założeniach się opiera?

Założenie pierwsze – Sprzeciw wobec rzeczywistości wywołuje napięcie i cierpienie

Kiedy przestaniemy naginać rzeczywistość od naszego modelu „jak być powinno, a nie jest” odnajdziemy spokój, pozwolimy sprawom płynąć. Bynajmniej nie chodzi o pogrążenie się w marazmie bierności. W książce Kochaj, co masz! Byron Katie stawia następujące pytanie : „Co daje nam więcej siły?: „Szkoda, że straciłem pracę” czy „Straciłem pracę. Co teraz mogę zrobić?””. Praca z własnymi myślami pozwala dostrzec, że mimo naszego świętego przekonania, że pewne wydarzenia nie powinny mieć miejsca, one po prostu się dzieją. „To nie znaczy, że usprawiedliwiasz to, co się stało, lub to akceptujesz. Po prostu widzisz wszystko bez oporów i niepewności wynikających z wewnętrznej walki.”

Założenie drugie – Zajmowanie się cudzymi sprawami jest źródłem bólu i oddzielenia od własnego życia

Wszystko, co się wydarza możemy podzielić na trzy rodzaje spraw: moje, twoje i Boga, czyli te, na które nie mam wpływu ani ja, ani ty. I tu sprawa jest prosta, zajmijmy się własnymi sprawami! Kiedy żyjemy sprawami innych (moja siostra powinna rzucić tę pracę), sprawami Boga (byle tylko w sobotę nie padało), nasze własne życie płynie na auto pilocie bez naszego udziału. „Kiedy zajmuję się nie swoimi sprawami, to zachowuję się tak, jakbym myślała, że wiem, co jest najlepsze dla kogoś innego. Jest to czysta arogancja, nawet jeśli robię to w imię miłości, a efektem jest napięcie, niepokój i lęk. Czy wiem, co jest właściwe dla mnie? To powinna być moja jedyna sprawa.” Katie radzi, żeby zachować czujność i przyglądać się swoim myślom zadając sobie pytanie, czy aby na pewno obrabiam swój własny ogródek, a nie znowu wymachuję szpadlem w cudzym.

Założenie trzecie – Identyfikacja ze swoimi myślami, ślepe im zawierzenie, wypacza rzeczywistość, jest przyczyną udręki

Myśli same w sobie są neutralne. Pojawiają się i znikają. Zagrażają naszemu samopoczuciu dopiero wtedy, kiedy uznamy je za prawdziwe, niepodważalne. „Myśli są jak lekki wietrzyk lub liście na drzewie albo krople padającego deszczu. Zdają się właśnie takie, a dzięki Pracy możemy się z nimi zaprzyjaźnić. Czy kłóciłbyś się z kroplą deszczu? Krople deszczu nie są osobiste i myśli także nie. Kiedy już jakiemuś przekonaniu, które powoduje cierpienie, wyjdziesz naprzeciw ze zrozumieniem, to kiedy następnym razem się pojawi, możesz je uznać za interesujące. To, co kiedyś było koszmarem, teraz bywa interesujące. Kiedy kolejnym razem się pojawi, możesz uznać je za śmieszne. A kiedy pojawi się znowu, być może nawet go nie zauważysz. Taka jest moc miłości do tego, co jest.”

Opierając się na tych trzech założeniach możemy przystąpić do Pracy.

Szczegółowe instrukcje można znaleźć na polskojęzycznej stronie: http://thework.com/sites/thework/polski/praca.asp

Link do formularza ułatwiającego przeprowadzenie Pracy i zawierającego pomocny przykład:

http://thework.com/sites/thework/polski/downloads/JYN_polski_A4.pdf

Plik można pobrać całkowicie za darmo, bez jakiejkolwiek rejestracji, zapisu na newsletter, itp.

Po krótce, na kartkę papieru/pobrany ze strony formularz przelewamy nasze myśli dotyczące jakiejś sytuacji minionej, bieżącej lub przyszłej, skupiając się na osobie, która nam zawiniła. Aby miało to sens, bądźmy ze sobą szczerzy. Dajmy upust swoim emocjom. Dlaczego mamy szukać winnego? „Jeśli zaczniesz od wskazania winnego na zewnątrz, uwaga nie będzie skupiona na tobie. Możesz się wówczas rozluźnić i odrzucić autocenzurę. Zwykle jesteśmy przekonani, że wiemy, co inni powinni robić, jak powinni żyć, z kim powinni być. Widzimy wszystko, co dotyczy innych, ale nie to, co dotyczy nas samych. Kiedy stosujesz Pracę, dostrzegasz kim jesteś, dzięki temu, że dostrzegasz, kim według ciebie są inni. W końcu uświadamiasz sobie, że wszystko na zewnątrz jest odbiciem twojego sposobu myślenia. To ty jesteś narratorem, ty tworzysz projekcje wszystkich opowieści, a świat jest odzwierciedleniem twoich myśli.”

Zapisujemy odpowiedzi na następujące pytania:

W tej sytuacji, w tym czasie i miejscu, z czyjego powodu jesteś zły, zagubiony lub rozczarowany i dlaczego?

W tej sytuacji, co chciałbyś, aby zmieniło się w tej osobie? Co chcesz, aby zrobiła?

W tej sytuacji, jaką dałbyś jej radę?

Co ta osoba musiałaby myśleć, mówić, czuć, lub co musiałaby zrobić, abyś był szczęśliwy w tej sytuacji?

Co myślisz o tej osobie w tej sytuacji? Zrób listę.

Czego nie chcesz znowu doświadczyć w tej sytuacji lub w związku z nią?

Załóżmy, że źródłem naszego cierpienia jest myśl : X. mnie nie docenia. Następnie odpowiadamy sobie na cztery pytania:

  1. Czy to jest prawda?
  2. Czy możesz mieć absolutną pewność, że to prawda?
  3. Jak reagujesz, co dzieje się, gdy wierzysz, że ta myśl jest prawdziwa?
  4. Kim byłbyś bez tej myśli?

Kolejnym krokiem jest odwrócenie myśli (X. mnie docenia, Ja nie doceniam X., Ja nie doceniam siebie) a następnie podanie przynajmniej trzech rzeczywistych, konkretnych przykładów, dla których odwrócenie jest prawdziwe w naszym życiu.

To przyjrzenie się swojemu pierwotnemu przekonaniu z innej perspektywy pozwala poddać w wątpliwość jego bezwzględną słuszność. Otwiera na nowe spojrzenie na rzeczywistość.

Na koniec odwracamy odpowiedź na wcześniej zadane pytanie: Czego nie chcesz znowu doświadczyć w tej sytuacji lub w związku z nią? Nie mogę się już doczekać kiedy … (X.  mnie nie doceni) „Stwierdzenie — i rzeczywista wewnętrzna intencja — „Chętnie…” wprowadza otwartość, kreatywność i elastyczność. Opór, który być może masz w sobie, zostaje zmiękczony, łagodniejesz, zamiast uparcie i nadaremnie stosować siłę woli lub przemoc w celu pozbycia się jakiejś sytuacji ze swojego życia.”

Jak czytamy na stronie thework.com: „Praca jest medytacją. Polega na otwarciu się na swoje serce, nie na próbie zmiany swoich myśli. Zadaj pytania, następnie wsłuchaj się w siebie i poczekaj na wyłonienie się głębszych odpowiedzi.”

Na sucho metoda może wydawać się skomplikowana. Warto zajrzeć do formularza na stronie i zobaczyć niezwykle poruszające przykłady Pracy jaką wykonują uczestnicy spotkań z Baron Katie. Zwykle zaczyna się od drżącego głosu i łez, które zwykle zmieniają się we łzy wywołane śmiechem nad własnymi przekonaniami. Wiele przykładów można znaleźć na YouTube.

Na koniec zachęta samego Eckharta Tollego do pochylenia się nad Pracą:

„Praca Byron Katie to wielkie błogosławieństwo dla naszej planety. Podstawową przyczyną cierpienia jest utożsamianie się z myślami, „opowieściami”, które nieustannie snują się w naszych umysłach. Metoda Katie działa jak ostry miecz, który przecina tę iluzję i sprawia, że możesz poznać ponadczasową naturę swego istnienia.”

Cytaty pochodzą z „Małej książeczki”, broszurki zawierającej fragmenty książki Byron Katie „Kochaj, co masz!”. Broszura do pobrania:  http://thework.com/sites/thework/downloads/little_book/Polish_LB.pdf

Jedna myśl na temat “Rozejm z kroplami deszczu, czyli praca Byron Katie

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: