Olej o poranku

Kiedy tylko otworzę rano oczy, pierwsze kroki kieruję do kuchni i wcale nie po łyk kawy, a po łyk oleju. O płukaniu ust olejem słonecznikowym usłyszałam kilka lat temu od koleżanki, Agaty, którą serdecznie pozdrawiam. Początkowo płukałam usta olejem od święta, teraz jednak od dłuższego czasu robię to regularnie. I są efekty, dlatego właśnie dzisiaj o tej metodzie dbania nie tylko o zęby i dziąsła, ale tak naprawdę o kondycję całego organizmu.

Płukanie ust olejem, tradycyjnie sezamowym nieprażonym, jest jednym z punktów rutyny dziennej zalecanych przez ajurwedę, naukę o życiu i długowieczności o kilku tysiącletniej tradycji.  Jeśli chcielibyśmy szukać bliżej, po sąsiedzku, to ssanie oleju, tym razem słonecznikowego, poleca dr Krarach.

Jak się zabrać do sprawy?

Łyżkę oleju sezamowego/słonecznikowego/ kokosowego, itd. … ssiemy przez około 15 minut. Ja z ustami pełnymi oleju wskakuje zwykle pod prysznic. Z kronikarskiego obowiązku nadmienić należy iż zabieg ten uniemożliwia śpiewanie pod prysznicem, ale w moim przypadku to chyba nawet lepiej. Jaki olej wybrać? Każdy z nich ma swoje specyficzne właściwości. Ja zwykle płuczę na zmianę, kiedy skończy się jeden, sięgam po inny.

Olej ssiemy, zasysamy, przelewamy przez wszystkie szczeliny.

Wypluwamy. Po 15 minutach ssania olej zmienia konsystencję, staje się białą pienistą cieczą. Pełną toksyn, których usiłujemy się właśnie pozbyć, więc trzeba bardzo uważać, żeby tego oleju przypadkiem nie połknąć. Jako że mamy tu do czynienia z prawdziwą bombą biologiczną nie wypluwamy oleju do umywalki. Według jednej szkoły olej można wypluć do toalety, według innej lepiej wypluć zużyty olej na papierowy ręcznik i wrzucić do kosza na śmieci.

Solidnie płuczemy usta wodą, szczotkujemy zęby i na koniec specjalną skrobaczką do języka, najlepiej metalową, czyścimy język. To akurat do przyjemności nie należy, ale dzięki temu mamy pewność, że pozbyliśmy się z ust wszystkich toksyn, których mogliśmy się pozbyć.

Dlaczego olej a nie sama woda? Bakterie, których pełne są nasze usta kleją się do oleju i wraz z nim są wypłukiwane. Wodą tego nie załatwimy. Z kolei studia nad składem płukanek drogeryjno-aptecznych skutecznie odstraszają od ich używania. Po co narażać się na działanie takiego, na przykład Poloxameru 407, czy innego CI 47005 skoro można sprawę załatwić w pełni naturalnie?

Poza działaniem antybakteryjnym mamy też do czynienia z działaniem odżywczym. Dlatego po całej operacji dobrze jest wymasować palcami dziąsła.

Cała akcja ma miejsce w jamie ustnej, ale moc oleju na higienie „jamy” się nie kończy. Ssanie oleju daje świetne rezultaty w przypadku problemów z zatokami, bólu gardła, kataru, a nawet poprawia kondycję skóry.

Ale spójrzmy na sprawę z jeszcze szerszej perspektywy. Dzięki ssaniu oleju i oczyszczaniu języka wpływamy na swój układ trawienny. Bardzo upraszczając sprawę: język nieoczyszczony z toksyn nie jest w stanie „ocenić” co wkładamy do ust i informacja, która wysyłana jest z kubków smakowych do mózgu, a z mózgu do żołądka jest niepełna. „Coś strawić będzie trzeba, ale nie do końca wiadomo co. A więc trawienie pełną parą i jakoś to będzie.” Taki skonfundowany układ trawienny to przepis, może nie od razu na katastrofę, ale na kiepskie samopoczucie już na pewno.

Spotkałam się  również z informacją, że ssanie oleju pomaga nawet w przypadku problemów z układem oddechowym, krwionośnym i nerwowym. Za każdym razem kiedy uświadamiam sobie te powiązania, to onieśmiela mnie złożoność tej maszyny, jaką jest ludzkie ciało.

Dlaczego ten wpis pojawia się akurat teraz? Ano dlatego, że ostatnio działanie oleju zostało potwierdzone przez mojego dentystę – kamienia brak 🙂 A poza tym, to już z własnych obserwacji, zęby są widocznie bielsze.

7 odpowiedzi na “Olej o poranku”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s