Słodycz zapachu

Nie da się ukryć, mamy pełnię lata tej wiosny. Burze, temperatury lipcowe, akacje kwitną jak szalone. Pierwszy miód tej wiosny też jest typowo letni. Gęsty, ciemny, pachnący i bardzo, bardzo słodki.

W połowie maja miałam przyjemność wziąć udział w pierwszym w tym roku wiosennym miodobraniu. Jako, że prawdziwy ze mnie francuski piesek, co to ani się zmęczyć za bardzo nie lubi, ani ubrudzić, z prac okołorolnych to jedyna, która mi odpowiada. Czysto, pachnąco, a do tego niesamowicie mi imponuje pszczela organizacja.

Mój Tata ma swoją pasiekę, którą rozwija już od kilku lat. W zeszłym roku po raz pierwszy zdobyłam się na odwagę, żeby pomóc przy działaniach „w terenie”, asystowałam mu na pasiece, a nie jak do tamtej pory w pracowni pasiecznej, do której raz na jakiś czas zabłądziła jakaś pszczółka. Nie należę do osób nerwowo reagujących na widok pszczoły, ale trzymanie ramki na której jest ich całe mnóstwo robi wrażenie.

„Jaki jest koń, każdy widzi”, a o tym, że miód jest pyszny i zdrowy nie trzeba nikogo przekonywać. O tym, że ma genialne właściwości odżywcze dla skóry też wiadomo, ale jak się właściwie za to zabrać, jak miodu w domowym SPA użyć, tu niby wiadomo, ale nie do końca. Mnie z pomocą przyszła książka Melanie Sachs Ajurweda a uroda. Jak być piękną. Jak zwykle przetestowałam na sobie, sprawdziło się, więc dzielę się swoimi ajurwedyjskimi przygodami. Melanie proponuje 3 warianty maseczki z wykorzystaniem miodu, dla cery normalnej/suchej, tłustej i dojrzałej.

Cera normalna i sucha

6 części glinki zielonej lub białej

2 części wody źródlanej (ewentualnie przegotowanej) / białka jajek/ soku z aloesu

1 część miodu

Cera tłusta

5 części glinki zielonej lub białej

1 część miodu,

1 część soku z aloesu

1 część soku z cytryny

Cera dojrzała

6 części glinki zielonej lub białej

3 części miodu

2 części wody źródlanej (ewentualnie przegotowanej)

Odrobina oleju z wiesiołka lub ogórecznika

(Cf. Sachs, M. s. 187)

Maseczkę trzymamy na twarzy od 10 do 20 minut po czym zmywamy. I gotowe, bez chemii i w myśl ajurwedyjskiej zasady zastanów się dwa razy na ile coś, co wcierasz w skórę jest naturalne.

Jeśli czytając ten wpis miałeś podejrzenia, że być może „zawiera lokowanie produktu” to się nie pomyliłeś 🙂 Po pozyskiwany z miłością, najlepszy, w 100% naturalny, łąkowy, wielokwiatowy miód zapraszam do Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Pasieka Z Mitręgi

Ireneusz Twardowski

Tel. 32 672 16 52, 505 163 477

20180527_143440[1]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: