Całkiem przyjemny murek, czyli buddyjskie spojrzenie na życiowe potknięcia

Jeśli Bóg chce Ci pomóc, podsunie Ci właściwą książkę. Albo video na YouTube 🙂 . Tak właśnie było ze mną, kiedy niby całkiem przypadkiem (przypadków nie ma!) trafiłam na wykłady Ajahna Brahma.

Kim jest Ajahn Brahm? Opatem klasztoru Bodhinyana w Australii, Dyrektorem ds. Duchowych Buddyjskiego Towarzystwa Stanu Australia Zachodnia, Doradcą ds. Duchowych przy Buddyjskim Towarzystwie Stanu Wiktoria, Doradcą  ds. Duchowych przy Buddyjskim Towarzystwie Stanu Australii Południowej, Patronem Duchowym Bractwa Buddyjskiego w Singapurze oraz Patronem Duchowym ośrodka Bodhikusuma Centre w Sydney. Uff, tyle podaje Wikipedia. Ja dodałabym jeszcze, że jest bardzo mądrym, zdystansowanym do siebie człowiekiem o fantastycznym poczuciu humoru. Nie ma to jak szczerze cieszyć się z własnych żartów. I jeszcze autorem kilku ogrzewających serce książek.

Widziałam wiele jego wykładów, ale jakoś najbardziej utkwiła w mojej pamięci historia dotycząca budowy klasztoru. W latach osiemdziesiątych po zakupie ziemi, mnisi zakonu Ajahna Brahma zabrali się do budowania klasztoru. Bieda aż piszczy, materiały budowlane pochłonęły cały budżet, więc nie było wyjścia, trzeba było zakasać rękawy i wziąć się do roboty, mimo, że mnisi nie bardzo wiedzieli, co robią. Ajahnowi Brahmowi przypadły prace murarskie.

Układanie cegieł wydaje się proste, a jednak potrzeba wiele cierpliwości i uwagi, żeby każda z cegieł leżała idealnie prosto względem innych. Nasz mnich miał czasu pod dostatkiem, cierpliwości też mu nie brakowało. I tak mur został szczęśliwie ukończony.

I wtedy, kiedy podziwiał owoc swojej pracy, dostrzegł w murze dwie lekko odstające cegły. Zaprawa stężała. Już nic nie dało się zrobić. Dramat! Młody mnich był tak tym faktem sfrustrowany, że poprosił Opata o zgodę, na rozebranie tego nieszczęsnego muru, obrazu swojej sromotnej klęski murarskiej. Opat prośbę odrzucił, mur jak stał, tak stoi do dziś.

Po kilku miesiącach, kiedy klasztor został ukończony, zaczęli zjawiać się w nim goście. Kiedy Ajahn Brahm oprowadzał ich po klasztorze, robił co w jego mocy, żeby unikać ściany wstydu. Ale któregoś dnia, jeden z gości spojrzał właśnie na tę ścianę i rzucił, „Jaka miła ściana”. Ajahn Brahm zaczął oponować, zwracając uwagę gościa na te potworne dwie cegły. To, co usłyszał w odpowiedzi zmieniło całkowicie jego  perspektywę nie tylko na tę ścianę, ale na wiele innych aspektów życia. „Tak, widzę te dwie złe cegły. Ale widzę także 998 dobrych cegieł.”

Jak często widzimy tylko „dwie złe cegły”, nie dostrzegając całego morza „dobrych cegieł”? Ja na pewno zdecydowanie za często. Mój wewnętrzny krytyk-perfekcjonista z rozkoszą wskazuje mi „złe cegły”, gdzie się tylko da, odbierając mi całą przyjemność z patrzenia na wznoszony przeze mnie murek.

Często kiedy samobiczowanie mam już za sobą, przychodzi moment otrzeźwienia i myślę sobie „Hola! hola! Dość tego, mam powody do dumy. To, na co porywam się teraz, jeszcze rok temu było dla mnie nie do pomyślenia!” Było w obszarze marzeń, które wydawały mi się tak nierealne jak, projekt zostania modelką wybiegową przy wzroście 1,60 m. A teraz się dzieje dzięki mojej pracy, determinacji i przekraczaniu granic strefy komfortu.

Brawo ja! Kiedy tylko to napisałam, Krytyk-perfekcjonista pogardliwie prychnął i przewrócił oczami. A właśnie, że tak! Brawo ja i brawo Ty, bo z całą pewnością te brawa nam się należą.

„Złe cegły” będą się zdarzać to tu, to tam. Najważniejsze, żeby nie były jedynym, co dostrzegamy w sobie i w innych. Perspektywa, jaką wybierzemy, zadecyduje o tym, czy nasze samopoczucie, relacje z innymi będą naznaczone spokojem, miłością, współczuciem czy poczuciem przegranej, urazą, niechęcią do siebie i innych.

Wybór nie pozostawia wątpliwości 🙂 .

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: