Ajurweda w paru słowach

Samoświadomość, samoobserwacja, odpowiedzialność za swoje wybory. Ciągłe balansowanie by zachować delikatną równowagę. Ustawiczna czujność i ustawiczna praca. Korzystanie z własnej inteligencji – nikt nie mówił, że będzie łatwo 😉

I piękna podróż w głąb siebie.

To pierwsze, co przychodzi mi do głowy, kiedy pomyślę o ajurwedzie.

Definicja? Proszę bardzo. Ajurweda to nauka o życiu – ajus – życie, veda – mądrość, wiedza, nauka. W węższym znaczeniu tego terminu jest tradycyjną indyjską medycyną naturalną, która liczy sobie ponad 5000 lat.  Nie jest anachroniczną medycyną ludową, za jaką się ją niekiedy uznaje. Jest to pełnoprawna nauka, w Indiach działającą równolegle z medycyną akademicką.

Działa w następujących obszarach:

  • choroby wewnętrzne (kayacikitsa)
  • laryngologia (salakyatantra)
  • chirurgia ogólna (slayatantra)
  • toksykologia (agadatantra)
  • psychiatria (bhutavidya)
  • pediatria i położnictwo (kaumarabhrtya)
  • geriatria i długowieczność (rasayana)
  • prokreacja (vajikarana)

Ajurwedę uważa się za matkę medycyny. Jest podstawą medycyny chińskiej, arabskiej, greckiej.

Jak można przeczytać w Caraka Samhicie, jednym z najważniejszych tekstów ajurwedyjskich: Celem ajurwedy jest zachowanie zdrowia zdrowych i wyleczenie chorych.

Zdrowie, czyli svastha „bycie w sobie, ugruntowanie w sobie”, jest tak istotne ponieważ pozwala człowiekowi na realizację czterech celów życiowych – dharmy, realizacji życiowego powołania, arthy, zatroszczenia się o status materialny, kamy, czerpania przyjemności zmysłowych z życia i wreszcie mokshy, uwolnienia się od błędnej identyfikacji z ciałem.

W znaczeniu szerszym ajurweda jest stylem życia. Życia opartego na uważności i harmonii między ciałem, umysłem, zmysłami i duszą.

Ajurweda wywodzi się z tradycji wedyjskiej, podobnie jak joga. Można uznać je za nauki siostrzane, które rozwijały się razem i wpływały na siebie wzajemnie. I tak jak jogę można określić jako naukę o samourzeczywistnieniu, o wyjściu poza cierpienie, wynikające z ignorancji, tak ajurweda jest nauką o samouzdrawianiu. Nie chodzi jednak o leczenie się na własną rękę i rezygnację z pomocy specjalistów. Ajurwedyjskie samouzdrawianie oznacza przywracanie pełni wszystkich wymiarów naszej egzystencji. Ciało, umysł, emocje, dusza. Wszystkie aspekty życia traktowane z równą uwagą. I tak, i tylko tak, może dojść do uzdrowienia duchowego. Ajurweda zajmuje się tak ciałem, jak i duszą. Jak pisze David Frawley „ostatecznym celem zarówno klasycznej ajurwedy, jak i klasycznej jogi jest samourzeczywistnienie – najwyższa forma samouzdrowienia. Ajurweda pokazuje nam, jak osiągnąć optymalne zdrowie nie tylko po to, by być zadowolonym, ale także po to, by zapewnić sobie wystarczającą energię do podążania ścieżką jogi. Tym, co łączy jogę i ajurwedę, jest prana, czyli energia życiowa. Joga to inteligencja prany dążąca do przemian ewolucyjnych na wyższym poziomie, podczas gdy ajurweda jest jej siłą uzdrawiającą, dążącą do zjednoczenia już istniejących systemów życiowych. Ajurweda i joga wspólnie tworzą kompletną dyscyplinę, która może sprawić, że nasza egzystencja przestanie mieć wymiar jedynie fizyczny, lecz wkroczy na najgłębsze poziomy duchowe naszego istnienia z niezwykłą witalnością i kreatywnością.” [Frawley, 2017, s. 17]

W następnych wpisach zamierzam przybliżyć koncepcję panca mahabuta – pięciu żywiołów, która pozwala na zrozumienie ajurwedyjskich zaleceń i zastosowanie ich w praktyce, a potem spojrzymy na najbardziej znaną ajurwedyjską koncepcję – dosze.

8 odpowiedzi na “Ajurweda w paru słowach”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s