„Masz wiadomość”, czyli o uważności

„Jezus w sumie powiedział: Kochaj swojego, no, wiesz, bliźniego, jak, no, tego, siebie samego”. No cóż, myślę, że w gruncie rzeczy, to w sumie, umm, trudno się nie zgodzić, prawda?

Luty z uważnością – koncentracja uwagi na słowach wypełniaczach i postawie ciała.

Miedzy innymi, ale o tych dwóch ćwiczeniach proponowanych przez dr Jan Chozen Bays postanowiłam dzisiaj napisać. Jeśli nie znasz moich poprzednich wpisów na temat uważności i mojego postanowienia podążania za uważnością przy pomocy książki „Mindfulness, jak wytrenować dzikiego słonia i inne przygody w praktyce uważności”, zapraszam Cię tu i tu.

Słowa wypełniacze

Ćwiczenie to miało za zadanie nakierować uwagę na słowa wypełniające wypowiedź a jednocześnie nic do niej nie wnoszące. „W sumie”, „generalnie”, „na dobrą sprawę”, „no”, „wiesz”, „coś w rodzaju”, „w dużej mierze”. Poza próbą wyeliminowania tych słów, autorka radzi, żeby zaobserwować w jakich sytuacjach ich nadużywamy i dlaczego to robimy.

Kiedy skupiamy się na wypełniaczach, dość łatwo przychodzi wychwycenie ich w cudzych wypowiedziach. Zaczyna się robić pod górkę, gdy chodzi o nasze własne. Ale to jak ze wszystkim 🙂 .

Ja łapałam się na własnych wypełniaczach, w momencie, kiedy już wybrzmiały. Ale już sama świadomość, że są, jest pomocna w ich eliminowaniu. A warto, bo wypowiedź pozbawiona wypełniaczy ma dużo większą siłę wyrazu. Wystarczy posłuchać sobie wystąpień w ramach konferencji TED. Użycie wypełniaczy daje mówiącemu złudne poczucie ciągłości wypowiedzi, jednocześnie utrudniając słuchaczowi jej odbiór. Wypełniacze łagodzą wypowiedź, rozmywając ją, czasem nawet do tego stopnia, ze staje się śmieszna, jak przykład z książki cytowany na samym początku [J. Chozen Bays, s. 40]

To rozmycie, grzeczny, (ale czy nie nazbyt przepraszający?) ton, zwróciły moją uwagę, kiedy pisałam maila w pracy. Napisałam, i jak zawsze przed wysłaniem, przeczytałam go ponownie. I cóż, przeredagowałam go, wyrzucając ugrzecznione wypełniacze. Przekaz był ten sam – proszę, zrób to i to, ale wydźwięk był inny, bardziej stanowczy, brzmiałam i co więcej, czułam się bardziej asertywnie. A to miłe uczucie 🙂

Uważnośc wobec postawy ciała

„Nie garb się!” Nie wiem ile razy słyszałam to w dzieciństwie, wiem za to, że nieodmiennie doprowadzało mnie to do wewnętrznego wrzenia. Ćwiczenie uważności wobec postawy ciała miało, z jednej strony przyciągnąć uwagę do postawy ciała i korygować ją w ciągu dnia, z drugiej jednak chodziło o zwrócenie uwagi na odczuwanie własnego ciała. Dotyk, nacisk, ciepło płynące z ciała, mrowienie, itd.

Kilka dobrych lat pracy biurowej i czytania na leżąco w łóżku, sprawiło, że zaczęłam mieć problemy z odcinkiem szyjnym kręgosłupa. Zawroty głowy są doskonałym motywatorem do zachowania prostych pleców! To doświadczenie sprawiło, że teraz jestem dużo uważniejsza, jeśli chodzi o postawę ciała. Joga też świetnie wpływa na wyrobienie w sobie wzmożonego odczuwania ciała, jego postawy i wzajemnych zależności pomiędzy jego poszczególnymi partiami.

Warto też zwrócić uwagę na relację ciało-umysł. Niedbała postawa ciała przekłada się na ospałość i rozleniwienie umysłu. Zgarbione plecy wpływają na oddech. Kiedy nie oddychamy dostatecznie głęboko, nie dostarczamy sobie odpowiedniej ilości tlenu. Skorygowanie postawy i zaczerpnięcie kilku świadomych, głębokich oddechów od razu przekłada się na nasz poziom energii, pracę umysłu i stan emocji.

Zwrócenie uwagi na sygnały płynące z ciała wielokrotnie z trakcie dnia pozwala uświadomić sobie nawykowe napięcia, które gromadzą się w naszym ciele, czy przez niekorzystną postawę, czy przez napięcie psychiczne. Uświadomienie sobie, że są, zlokalizowanie ich i pokierowanie do nich oddechu na pewno nie zaszkodzi, a moje doświadczenie mówi mi, że może przynieść znaczna ulgę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: