Świąteczne podarunki, odsłona druga

Zaczyna się odliczanie do Świąt. George Michael i Chris Rea już nam towarzyszą w przedświątecznym krzątactwie. Lampki rozświetlają nam ciemny, zimny grudzień, a zapach pierników ogrzewa serce. Warto wykorzystać ten czas, żeby zwolnić, znaleźć trochę czasu na bycie w tym przedświątecznym ciepełku, bo już wkrótce trzeba będzie powiedzieć: Święta, Święta i po Świętach…

Miłym sposobem na spędzenie tego czasu jest poświęcenie go na przygotowanie własnoręcznie wykonanych prezentów. W dobie dostępności dóbr wszelakich, prezent, który zrobimy sami, włożymy w niego swój czas i ciepłe myśli kierowane w stronę obdarowanej osoby, może naprawdę chwycić ją za serce.

Dziś odsłona druga, drobiazgi kosmetyczne inspirowane ajurwedą.

Peeling pomarańczowy

Odkąd zaczęłam produkować swoje własne peelingi do ciała, w mojej łazience nie zagościł żaden drogeryjno-apteczy przybysz. Teraz po peeling udaję się do kuchni. I Ciebie zapraszam do swojej w poszukiwaniu potrzebnych składników.

Co będzie Ci potrzebne:

– ładny słoiczek

– 3/4 szklanki cukru brązowego

– 2 łyżeczki sproszkowanego imbiru

– 2 łyżeczki cynamonu

– szczypta chili

– świeżo starta skórka z porządnie umytej pomarańczy (najlepiej wypłukać ją w wodzie w octem, a następnie w wodzie z sodą oczyszczoną)

– olej kokosowy nierafinowany/jojoba/ze słodkich migdałów w ilości „na oko”, tak, żeby wymieszać w nim wszystkie składniki i uzyskać konsystencję pasty

Po wymieszaniu składników przełóż je do słoika.

Oczywiście można poeksperymentować. Zaproponowany skład ma to do siebie, że nie tylko nawilża i pozwala na pozbycie się martwego naskórka, ale dodatek chili i cynamonu pobudzają krążenie, natomiast imbir rozgrzewa i uelastycznia skórę. A zapach pomarańczy, wiadomo, przywodzi na myśl Święta.

Emulsja regenerująca do rąk dr. Partapa Chauhana

Szorstka skóra dłoni to znak, że zima w pełni. Nie ma przed tym ucieczki, ale jest ratunek. Oto propozycja jednego z największych propagatorów ajurwedy, dr. Chauhana, którą dzieli się w książce „Ajurweda i Piękno”.

Co będzie Ci potrzebne:

– ładny słoiczek

– 3 łyżki stołowe masła karite

– 1 łyżka masła klarowanego (ghee)

– 6 łyżek oleju sezamowego

– olejek z rumianku rzymskiego lub inny

– 10 kropli olejku eterycznego wedle uznania

Wszystkie składniki należy wymieszać i używać do nawilżenia i odżywienia rąk po każdym umyciu. W razie potrzeby, jeśli emulsja będzie zbyt gęsta, można dodać więcej oleju.

W kolejnym wpisie pojawią się ostatnie dwa pomysły, tym razem na coś smacznego 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s