Joga dla Kaphy

Nie jest przekonana, czy to dla niej. Najchętniej otulona kocem zostałaby na fotelu, czytając książkę i popijając herbatkę. Wie jednak, że coś zrobić ze sobą i dla siebie trzeba, bo w przeciwieństwie do swoich koleżanek, Vaty i Pitty, ma wrażenie, że tyje od samego patrzenia na jedzenie. Mata rozłożona i co teraz?

Nadszedł czas na wpis poświęcony asanom jogi, które przysłużą się osobą w typie Kaphy. Poprzednie dwa wpisy przybliżały zalecenia dla Vaty i Pitty. I po raz trzeci w tym cyklu posłużę się skrótem myślowym, nazywając osobę o konstytucji z przewagą doszy Kapha po prostu Kaphą.

Co powinna zrobić Kapha, żeby czerpać z praktyki jogi jak najwięcej korzyści?

Po pierwsze nie rzucać sobie kłód pod nogi i nie walczyć z rzeczywistością. Kapha to energia spajająca, budująca, składająca się z żywiołów wody i ziemi. I tę solidną, ciężką budowę widać w jej sylwetce. Gruby kościec i łatwość w odkładaniu się tkanki tłuszczowej, zwłaszcza po ciąży, to rzeczywistość Kaphy. Joga, jaki i inne aktywności fizyczne, świetnie Kaphie zrobią, ale czego by nie robiła, nie uczynią z niej wiotkiej Vaty czy wysportowanej Pitty. Cóż począć? Zaakceptować, pokochać boczki i stawać na macie dla siebie, a nie przeciwko sobie.

Kapha, której środowiskiem naturalnym jest fotel, powinna do praktyki jogi przystąpić zgodnie ze swoim życiowym mottem – „na spokojnie” i stopniowo zwiększać intensywność ćwiczeń. Bo w przeciwieństwie do praktyki dla Vaty czy Pitty, w przypadku Kaphy wskazane są sesje aktywne, stanowiące wyzwanie, dodające energii, pobudzające metabolizm i krążenie. Ale wszystko z głową, by nie przeciążyć w trakcie zbyt forsownych ćwiczeń serca.

Dynamiczne sekwencje asan, zsynchronizowane z oddechem to to, co Kaphie przysłuży się najlepiej. Pozycje stojące połączone z rozciąganiem, utrzymaniem równowagi – jak najbardziej, podobnie jak wszelkie pozycje otwierające klatkę piersiową. Wygięcia do tyłu zwiększają dopływ krwi do głowy, co pomaga w przypadku charakterystycznego dla Kaphy gromadzenia się nadmiaru śluzu w górnych częściach ciała.

Bolączką Kaphy jest słaby ogień trawienny, czyli agni. Asany, które oddziałują na brzuch mają też wpływ na pobudzenie ognie trawiennego. Dlatego też dla Kaphy tak korzystna będzie na przykład pozycja łuku.

W przypadku Vaty i Pitty w trakcie sesji jogi wprowadza się wiele pozycji siedzących, uziemiających. Dla obu tych dosz świetnie sprawdzi się yin joga. W przypadku Kaphy, niekoniecznie. „Uziemienia” Kapha ma pod dostatkiem i takie właśnie pozycje tylko nadmiernie tę doszę zwiększą. Uziemiające, wyciszające są również skłony do przodu. W przypadku Kaphy mają ona zastosowanie jedynie, gdy zmaga się ona z silnym napięciem emocjonalnym.

Reasumując, joga dla Kaphy powinna być:

  • energiczna
  • rozgrzewająca
  • pobudzająca

Polecane asany:

  • energiczne powitania słońca
  • energiczne układy asan w stylu vinyasowym
  • pies z głową w dół, pies z głową w górę
  • pozycje odwrócone: stanie na głowie, świeca, pług
  • pozycje równoważne jak stanie na rękach, kruk
  • rozciąganie rąk i nóg (wirabhadrasana), półksiężyc
  • wygięcia do tyłu: łuk, wielbłąd, świerszcz
  • savasana

[Cf. Frawley D., str. 194]

 

Może zainteresuje Cię:

 

Asany, czyli miejsce psa w tradycji jogi

Odchudzanie na słodko

Spokój przede wszystkim – Kapha

Relacja z pierwszej edycji „Exclusive SPA & Yoga Retreat”

Nigdy w życiu! (do czasu)

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s