iRest – Integrative Restoration Yoga Nidra Meditation

Nazwa długa, kryjąca dużo dobrego.

A co dokładnie?

Już w samej nazwie kryje się  odpowiedź, z czym mamy do czynienia. iRest to forma  medytacji, wywodząca się z tradycji jogi nidry. Jest współczesną, całkowicie świecką adaptacją starożytnej medytacyjnej praktyki jogi nidry. Jest formą samopoznania,  która pozwala uświadomić sobie i uwolnić się od poczucia oddzielenia, lęku, strach, samo-krytycyzmu, dając przestrzeń spokojowi umysłu, równowadze, współczuciu i miłości.

Nic dziwnego, że naukowo dowiedziono, że praktyka iRest pomaga w leczeniu zespołu stresu pourazowego, depresji, bezsenności, stanów lękowych, chronicznego bólu i uzależnień. I, po prostu, pozwala poczuć się lepiej 🙂

Wracając do poszczególnych elementów nazwy – słowo joga pochodzi z sanskrytu gdzie oznacza jedność, jednoczenie, łączenie. Stąd też definiuje się jogę jako jedność ciała, umysłu i duszy czy też, na bardziej duchowej płaszczyźnie, Jedność Duszy, Świadomości Uniwersalnej i Duszy Indywidualnej.

Nidra, również z sanskrytu, oznacza sen. Sen, czyli stan, w którym jesteśmy nieświadomi swojej Prawdziwej Natury. Stan w którym identyfikujemy się ślepo z ciałem, umysłem, emocjami, zapominając, że wszystko to jest przepijającym złudzeniem.

Joga nidra stanowi zatem paradoks. Tłumaczona jest jako „jogiczny sen” albo „sen jogina”. Mamy tu do czynienia z paradoksem snu i przebudzenia, ukazującym nam, że „zwykły śmiertelnik” pogrążony jest w stanie „snu”, czyli nieświadomości, niezależnie od tego czy znajduje się na jawie czy we śnie.  Tymczasem człowiek oświecony, jogin przez duże J, świadom jest swojej prawdziwej natury tak na jawie, jak i w stanie głębokiego snu. Praktyka jogi nidry według protokołu iRest pozwala przyjrzeć się poszczególnym powłokom zaciemniającym nam obraz, jakim są identyfikacja z ciałem, emocjami, wierzeniami, aby odkryć przyrodzony nam stan niezmąconego spokoju umysłu.

Z samą nazwą iRest wiąże się ciekawa anegdota. Otóż kiedy w trakcie badań nad metodą w walce z syndromem stresu pourazowego, które to badania prowadzone były na wniosek armii Stanów Zjednoczonych, dr Richard Miller, psycholog kliniczny, jogin i twórca protokołu postawiony został przed niespodziewanym problemem. Jeden z wojskowych powiedział mu – my jesteśmy żołnierzami, joga czy nidra, to do nas nie przemawia, mógłbyś nazwać to jakoś inaczej? I tak Richard Miller ukuł nazwę Integrative Restoration, bo to właśnie daje praktyka – odnowę i zintegrowanie. Jak wspomina Richard Miller, „W 2004 roku wszystko na około nazywało się iPad, iPhone, czemu więc nie iRest?”. Małe „i” [ang „ja”] pokazujące ego jego miejsce, jednocześnie odnosząc się do słowa „integrative”.”Rest” dla „Restauration.” Nazwa została zatwierdzona. Pod koniec badań metoda okazała się tak pomocna, że wojskowym było już wszystko jedno jak się będzie nazywać. I tak zostało iRest Yoga Nidra Meditation.

Protokół iRest składa się z z 10 punktów. Stanowią one całość, jednak w trakcie sesji jogi nidry metodą iRest można skupić się na wybranym aspekcie skracając lub pomijając inne. Sesja zwykle trwa ok 30-40 minut, jednak może też trwać tyle, co jeden świadomy oddech. Można praktykować z nauczycielem, z nagraniem audio, docelowo jednak praktykujący, przyswoiwszy sobie metodę, może praktykować bez prowadzenia.

1. Połączenie z pragnieniem płynącym prosto z serca 

Pragnienie serca możesz też określić mianem życiowej misji, powołania, tego, co nadaje życiu jakość, cel, sens. Pragnienie serca jest tym, czego pragniesz w swoim życiu najbardziej, bardziej, niż czegokolwiek innego. Być może jest to pragnienie wewnętrznego spokoju, zdrowia, duchowego przebudzenia. W trakcie praktyki iRest przywołujesz pragnienie serca, aby przypomnieć sobie czemu właściwie praktykujesz.

2. Przywołanie intencji na daną praktykę

Siedzisz wygodnie, może leżysz, zamykasz oczy i jaka jest twoja intencja na tych kolejnych trzydzieści parę minut? Zrelaksować się, uspokoić myśli, przyjrzeć się jakieś konkretnej emocji, która ci towarzyszy, a być może pozostać świadomym, uważnym i otwartym na to wszystko, co się wydarzy w trakcie praktyki?

3. Odnalezienie Wewnętrznego Zasobu

Przywołujesz, łączysz się ze swoim Wewnętrznym Zasobem, swoją bezpieczną przystanią. Poczuj miejsce w ciele, które daje Ci poczucie bezpieczeństwa, dobrostanu, błogości. Aby przywołać swój Wewnętrzny Zasób, być może będziesz chciał przywołać wyobrażenie/wspomnienie twojego skrawka nieba na ziemi, ukochanej osoby, domowego zwierza. Albo po prostu będzie to odczucie błogości płynące z ciała. Pamiętaj, że w trakcie praktyki i poza nią twój Wewnętrzny Zasób zawsze jest dla Ciebie dostępny, jest twoim wewnętrznym wsparciem.

4. Odczuwanie ciała

Przenosisz świadomość do poszczególnych części ciała. Nie żeby je rozluźnić, żeby zmienić swoje doświadczanie odczuć płynących z ciała, a żeby poczuć co dzieje się w nim w danej chwili.

5. Świadomość oddechu

Czujesz jak ciało oddycha, jak przepływa przez nie każdy kolejny wdech i wydech. Od wrażeń płynących z nozdrzy, aż po te z unoszącego się i opadającego brzucha. Odczuwasz oddech jako przepływ energii przez ciało.

6. Przywitanie emocji

Koncentracja na oddechu, świadome zaangażowanie przepony powoduje uwolnienie emocji. Być może wchodzisz na grząski grunt, ale pozwól sobie na doświadczanie wszystkiego, co się pojawia, bez oceniania, bez naprawiania. Odczuwasz swoje emocje takimi, jakimi ukazują się przed tobą w tej chwili. A następnie przywołujesz emocje im przeciwne. To nie jest doświadczenie intelektualne. Tu intelekt zawodzi. Trzeba to poczuć. Czujesz jedną emocję, przyglądasz się jej, czujesz emocję jej przeciwstawną, obie umiejscawiasz w ciele. To bardzo ciekawe, uwalniające doświadczenie.

7. Przyjrzenie się myślom

Bycie z emocjami w naturalny sposób wpływa na pojawienie się wspomnień, obrazów, myśli. Znów witasz je wszystkie, pozwalasz im być, przyglądasz się im i odnajdujesz towarzyszące im odczucia z ciała.

8. Doświadczenie błogości

Doświadczasz radości, błogości bijących z twojego serca, czy brzucha, otaczających całe twoje ciało i promieniujących poza nie. Z każdym wdechem i z każdym wydechem to poczucie dobrostanu wypełnia twoje ciało.

9. Odnalezienie spokoju

Dobrostan i błogość wypełniają cię całego, myśli cichną coraz bardziej, pozostaje jedynie Świadomość.

10. Przyjrzenie się własnej praktyce

Spokojnie wracasz do stanu codziennej świadomości, do pełnej przytomności. Pozwól sobie pobyć jeszcze trochę z tym, czego właśnie doświadczyłeś, wiedząc, że błogość, stan doskonałego spokoju, jest twoim naturalnym stanem.

 

Tyle teorii. Na praktykę zapraszam na prowadzone przeze mnie zajęcia. Albo na stronę irest.org, gdzie znaleźć można nagrania po angielsku.

 

Może zainteresuje Cię:

 

Medytacja w czasach zarazy

Spokój umysłu i kochająca życzliwość

Dziura w całym, czyli enjoy the silence

Nie przeszkadzać!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s