Co w ciele, to na języku

Jeśli chcesz się przekonać, co w ciele słychać, przyjrzyj się swojemu językowi. W tradycji ajurwedy oględziny języka są głównym narzędziem diagnostycznym zaraz po badaniu pulsu.

I tak jak w przypadku badania pulsu mówimy już o wyższej szkole jazdy i latach doświadczenia, tak wyciągnięcie podstawowych wniosków na podstawie stanu języka jest dużo prostsze i bardziej dostępne.

Co takiego możemy z języka wyczytać? I na co właściwie mielibyśmy zwrócić uwagę?

Po pierwsze wielkość języka. O czym może nam powiedzieć? Otóż wielkość języka może pomóc w określeniu konstytucji urodzeniowej. Warto spróbować, bo wypełniając testy na określenie dominującej doszy możemy, po pierwsze, nie być dość obiektywni, po drugie, możemy wpaść na minę prakriti kontra vikriti i uznać za przypisaną nam urodzeniową konstytucję coś, co wynika z przejściowego zaburzenia.

A więc przyglądamy się językowi i jego ułożeniu w ustach. Bardzo wąski język jest charakterystyczny dla Vaty, szeroki dla Kaphy. Z Pittą jak to zwykle to zwykle, pośrodku. Jak czytamy w książce Ajurweda dla kobiet Atreyi „język o charakterze pitta nie jest szerszy niż zewnętrzny kraniec zębów – na skali mieści się gdzieś pomiędzy pozostałymi dwoma typami języka. Konstytucje mieszane znajdują się między czystymi typami, czyli na przykład język pitta/kapha będzie szerszy niż pitta, ale węższy niż kapha. Jest to prosty ale bardzo skuteczny sposób na rozpoznanie swojej wrodzonej konstytucji.” [Atreya, s. 27]

Prakriti ustalone idźmy więc dalej, bo język może dostarczyć nam również informacji na temat obecności toksyn w organizmie. Ajurweda zakłada, że większość chorób wynika z obecności toksyn w ciele. Biorą się one z niestrawionych resztek pokarmowych zalegających w przewodzie pokarmowym. Ich proces gnilny powoduje, że stają się dla nas toksyczne. Problem nie dotyczy tylko przewodu pokarmowego, gdyż przedostając się do krwi, roznoszone są po całym organizmie. Dodatkowo do toksyn zaliczamy również wszelkie zanieczyszczania, substancje chemiczne docierające do naszego ciała poprzez wodę, powietrze, którym oddychamy, kosmetyki, leki.

O ich obecności w organizmie świadczy wiele symptomów: problemy skórne, przykry zapach z ust, alergie, obniżona odporność, zmiany temperatury ciała, przewlekłe zmęczenie i nalot na języku. W zależności od jego koloru możemy mówić o wpływie toksyn na funkcjonowanie poszczególnych dosz – Vaty (nalot szary lub brązowy), Pitty (nalot żółty lub zielony), Kaphy (biały).

O toksynach i ajurwedyjskich sposobach na radzenie sobie z nimi pisałam już tu i tu, więc, żeby się nie powtarzać, zapraszam do zapoznania się z tymi wpisami.

Jeśli masz ochotę przeczytać o naturalnym sposobie dbania o higienę jamy ustnej, zapraszam tu.

Może zainteresuje Cię:

 

iRest – Integrative Restoration Yoga Nidra Meditation

Ajurweda a terapia kolorem

Po co to wszystko, czyli o intencji

Czy leci z nami pilot?

Remanent video-książkowy, czyli parę poleceń

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s