Jesienne przyjemności

Jesień, jak żadna inna pora roku, wpływa na mój nastrój. I wpływa nie najlepiej. Dlatego właśnie dziś o małych przyjemnościach, ułatwiaczach życia i poprawiaczach humoru na jesienną szarugę.

Podcasty – bo dobrze się sprząta w miłym towarzystwie

Bardzo lubię, jak ktoś towarzyszy mi/zabawia mnie w trakcie sprzątania, prasowania czy mycia naczyń. Kiedy byłam dzieckiem rodzice dużo czytali mi na głos. Uwielbiałam to. Kiedy byłam trochę starsza miałam ten luksus, że „Kordiana” przyswajałam w formie audiobooka, lektorka była moja Mama. Był to czas kiedy audiobooki sprowadzały się do jakiś zakurzonych kaset do wypożyczenia z biblioteki jedynie za okazaniem zaświadczenia o poważnym ubytku wzroku, serio. Pamiętam jak mówiłam Mamie jaki to byłby złoty interes tak ponagrywać te wszystkie koszmarne lektury i że kiedyś na pewno, jeśli nadal ludzie będą przymuszani do obcowania z Antkiem i Anielką, będzie to podawane dousznie.  Nie myliłam się!

I tak jak bardzo lubię audiobooki, tak mniej zobowiązujące, i tym samym bardziej nadające się do słuchania przy sprzątaniu, są dla mnie podcasty. Mam kilka ulubionych na Spotify, same klasyki: Tu Okuniewska, Imponderabilia, Piąte – nie zabijaj, Karolina Sobańska, Po zmroku, Office Ladies. Jeśli masz coś do polecenia, proszę zostaw komentarz 🙂 Nie tylko człowiek uprzyjemnia sobie czas miłym towarzystwem, ale jeszcze może się czegoś ciekawego dowiedzieć, albo z podcastu trafić w jakąś inną ciekawą część internetu. I tak było w przypadku podcastu Karoliny Sobańskiej, dzięki któremu odkryłam kanał Yoga by Eli. Piękne miejsce pełne cudownej energii, polecam!

Peeling skóry głowy

Jestem na etapie zapuszczania włosów. Z bardzo krótkich. Najgorszy czas mam już za sobą, czyli mogę zebrać włosy w małą kitkę, ale to jeszcze nie to. Szukałam więc porad jak ten żmudny proces przyspieszyć i tak natknęłam się na ideę peelingu skory głowy, która muszę przyznać wcześniej była mi nieznana. Uwielbiam peelingi do ciała, do twarzy, ale jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby sobie zrobić taki zabieg na skórze głowy. Jakie to przyjemne! Postanowiłam nie kupować gotowego produktu, tylko wykorzystać to, co mam w domu. Poszedł wiec w ruch olejek Khadi  Vitalising hair oil, woda różana i sól himalajska, wszystko wymieszane w proporcji „na oko”, a następnie nałożone i wmasowane w głowę. Bardzo przyjemne i odprężające doświadczenie. Polecam!

Pora snu, czyli dłuższe wieczory

Przyznaję się, że ze sprawami technicznymi, wszelkiego rodzaju „usmartowieniem” jest mi nie po drodze. Wykorzystuję prawdopodobnie jakiś ułamek możliwości mojego telefonu, bo na prawie każde pytanie „czy chcesz udostępnić…” klikam NIE. I tak już od kilku miesięcy telefon nagabywał mnie, żebym przetestowała opcję pora snu. No i w końcu się przełamałam i postanowiłam zobaczyć, o co w ogóle chodzi. I okazuje się, że służy mi to. Ustawiłam godzinę snu i pobudki i tak rano, codziennie o tej samej porze jestem budzona, zgodnie a rutyną dnia zalecaną przez ajurwedę, natomiast wieczorem o wyznaczonej przeze mnie godzinie wskakuje mi tryb „nie przeszkadzać” a ekran mi się wszarza i wtedy nie mogę mieć już wątpliwości, że kolejny filmik z koalą, to już o ten jeden za dużo. I nagle wydłużyły mi się wieczory, jest więcej czasu żeby poczytać, poleżeć w wannie czy sobie pooddychać.

Zdaję sobie sprawę, że taka funkcjonalność telefonu, to żadne epokowe odkrycie, ale jeśli jest tu choć jedna tak mało technicznie zakręcona osoba jak ja, to mimo wszystko uważam, że warto podzielić się moim małym ułatwiaczem życia.

Może zainteresuje Cię:

Dosze rządzące snami

Herbatka relaksująca

Związek z rozsądku, nie z miłości, czyli o trudnej relacji z asafetydą

Sattwa od kuchni, czyli 3 guny i 3 rodzaje szczęścia

Odrobina dobrej woli. A poza tym… czyli o jogowych gadgetach

2 odpowiedzi na “Jesienne przyjemności”

  1. Ja jesienią uwielbiam pisać. Przelewać myśli na papier lub jak teraz, kreuję bohaterów w mojej nowej książce. Ale kocham też muzykę i jogę. Jest już coraz ciemnej, wieczory coraz dłuższe, a ja kocham świeczki 😁Więc podsumowując, jesień nie jest taka zła.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s