Nawodnienie w duchu ajurwedy

Odpowiednie nawodnienie organizmu to kwestia niezwykle istotna. Wiesz o tym, czytałeś, słyszałeś, doświadczyłeś na własnej skórze. I ja o tym wiem, a i tak nie piję dość wody. Co jakiś czas sobie o tym przypominam, biję się w pierś, sięgam po szklankę wody, a potem znowu zapominam.

Tym wpisem, no cóż, będę z pewnością przekonywać już przekonanych, ale może przypomnę o konieczności regularnego sięgania po wodę tym zapominalskim.

Dlaczego nawodnienie jest tak ważne?

Ludzkie ciało w 60 – 65% składa się z wody. Potrzebna jest do prawidłowego funkcjonowania każdej komórki. „Woda odgrywa funkcję uniwersalnego nośnika łączącego wszystkie części ciała. Odpowiednia dystrybucja wody we wszystkich organach gwarantuje, że substancje chemiczne zależne od wody (takie jak np. hormony czy składniki odżywcze) docierają najpierw do najważniejszych narządów – mózgu, serca, nerek i płuc”. [Gerson, s.99]

No właśnie, z powyższego cytatu wyczytać możemy, że gospodarka wodna opiera się na pewnych priorytetach. Gdy wody jest pod dostatkiem, każda komórka ciała dostaje to, czego jej trzeba. Ale jak ciało gospodaruje wodą, gdy ma jej za mało?

Otóż wyobraź sobie awarię wodociągów. Jak masz trochę szczęścia, zawczasu napełniłeś czajnik, może nawet wannę. Wodą z butelki możesz umyć ręce, ale kąpieli już raczej nie zrobisz. Nie nastawisz prania i nie weźmiesz się za mycie okien. Nie dzieje się tragedia, ale jednak twoje manewry są ograniczone. Musisz tak gospodarować wodą, którą masz, żeby załatwić sprawy najważniejsze, te mniej istotne muszą poczekać.

Tak samo działa nasze ciało, jeśli nie dostaje dostatecznie dużo wody. W trybie przetrwania wykorzystuje wodę tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna. Jednak niezałatwione sprawy, jak to wiecznie odkładane pranie, nie znikają i po pewnym czasie mogą zacząć stanowić problem. Kiepska kondycja skóry, wysuszone błony śluzowe, zgaga, zatwardzenie, alergie, przewlekle bóle, sztywność ciała (tu kłania się powięź), zmęczenie, zawroty głowy, a nawet stany depresyjne. Nic miłego.

Odpowiednie nawodnienie w duchu ajurwedy, czyli ile? co? jak? i kiedy?

Remedium? Odpowiednie nawodnienie. Co znaczy odpowiednie? To zależy i to od wielu czynników. Ale przyjmijmy pewną średnią. Część wody uzyskujemy z pożywienia, pozostałą część musimy zapewnić sobie w postaci wypijanych w ciągu dnia płynów, biorąc poprawkę na to, że niektóre z nich, jak np. kawa, odwadniają zamiast nawadniać. Jak podaje Scott Gerson, autor książki Dieta i odchudzanie zgodnie z ajurwedą, „Ajurweda zaleca, abyśmy pili od 8-10 szklanek wody dziennie (…). Wodę w ciągu dnia powinno się pić głównie pomiędzy posiłkami. Większość osób zazwyczaj pije wodę dużymi łykami. Według zaleceń ajurwedy powinieneś jeść płyny i pić pokarmy stałe. Oznacza to, że wodę należy pić małymi łykami i przeżuwać ją w ustach, żeby zmieszała się ze śliną.” [Gerson, s.102]

A jeśli już zawitaliśmy na ajurwedyjskie podwórko, to osobie w typie Vata i Kapha najbardziej przysłuży się woda ciepła w kierunku gorącej, natomiast osoba w typie Pitta powinna popijać w ciągu dnia wodę letnią. Ajurweda odradza picie wody z lodem, ponieważ niekorzystnie wpływa to ogień trawienny, przygaszając go.

Namaste!

Może zainteresuje Cię:

Prakriti, vikriti, test na określenie dominującej doszy

Zdrowie! Czyli przeciwzapalny drink wg. Food Pharmacy

Yin joga, czyli o trudach leżenia

Jogowe pachnidła – biała szałwia i palo santo

Migrena – spojrzenie ajurwedyjskie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s