Fibroblasty? A komu to potrzebne? Czyli fizyczne korzyści płynące z praktyki yin jogi

Zazwyczaj po sesji yin jogi, poza uczuciem uziemienia i przyjemnej senności, czuję też, że jakoś tak przestrzenniej się w ciele zrobiło. Jak to miłe uczucie przekłada się na zmiany jakie zachodzą w ciele pod wpływem praktyki yin jogi? Zobaczmy.

A naszym przewodnikiem po ciele będzie dziś niezastąpiony Bernie Clark, autor książki Yin Joga. Najspokojniejszy trening świata. Zaraz przekonamy się, że yin joga działa na powierzchni skóry i głęboko pod jej powierzchnią.

A więc, oto powody, dla których warto wprowadzić nieco pierwiastka yin do praktyki jogi:

  • Poprawia nasz zakres ruchów i elastyczność.
  • Biernie wydłuża mięśnie poprzez obciążanie worków powięziowych, które owijają włókna mięśniowe.
  • Redukuje lepkość, która ogranicza ruch pomiędzy przesuwającymi się powierzchniami mięśni.
  • Stymuluje wzrost fibroblastów, które są komórkami odpowiedzialnymi za wytwarzanie kolagenu, elastyny i kochających wodę cząsteczek, które nawilżają nasze tkanki i stawy.
  • Czyni nasze więzadła grubszymi i mocniejszymi, dzięki większej produkcji kolagenu.
  • Poprawia smarowanie, poprzez większe nawodnienie tkanek, co pozwala łatwiej poruszać się stawom i przesuwać powięziom.
  • Utrzymuje młodszy wygląd skóry dzięki nawilżeniu, co daje komórkom miejsce na przesuwanie się macierzy pozakomórkowej.
  • Uciska macierz pozakomórkową, by zmieniła istotę podstawową, która często przypomina żel, w stan płynny, co pozwala toksynom wypływać z tkanek.
  • Stymuluje chondrocyty i osteoblasty, które tworzą chrząstkę i kości, co pomaga zmniejszać zwyrodnienia tych tkanek.
  • Przywraca normalne wygięcie kręgosłupa, szczególnie w odcinku lędźwiowym, ale także szyjnym.
  • Zapobiega lub zmniejsza przykurcze, gdy więzadła i torebka stawowa się kurczą i zmniejszają mobilność stawu.
  • Redukuje osteopenię i osteoporozę, które groźnie zmniejszają gęstość kości.
  • Zmniejsza unieruchomienie, dolegliwość, która ogranicza ruch stawów; dzięki temu zapobiega zlewaniu, trwałej utracie mobilności stawu. [Clark, s. 308-309]

Nikogo nie trzeba chyba przekonywać, że lepiej zapobiegać niż leczyć, a więc do dzieła. Jeśli do Katowic Ci po drodze, zapraszam na zajęcia.

Namaste!

Może zainteresuje Cię:

Yin joga – dlaczego intensywniej nie znaczy lepiej?

Joga dla Vaty

Ajurwedyjska pomoc na bezsenną niemoc

Ajurweda a aromaterapia

iRest – Integrative Restoration Yoga Nidra Meditation

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: