Yin joga, czyli o trudach leżenia

Nieodmiennie bawi mnie kiedy ktoś, przychodząc po raz pierwszy na moje zajęcia, mówi, że z polecenia koleżanki „bo tu można sobie poleżeć”. Bawi, oczywiście cieszy przeogromnie, bo takie polecenie daje mi poczucie, że to co mam do zaoferowania trafia na podatny grunt, i jednocześnie uświadamia, jak bardzo ten czas na „poleżenie sobie” jest nam potrzebny.

Zimowe przyjemności

Psychologowie biją na alarm, koronawirusowa rzeczywistość daje nam się we znaki już od wielu długich miesięcy, a teraz jeszcze na dodatek tkwimy w zimowym okresie, który do najlepiej nastrajających nie należy. Co poradzić? Wierzyć w szybkie nadejście wiosny i wspomagać się małymi przyjemnościami.

Książki poświęcone jodze – odsłona druga

Odsłona pierwsza pojawiła się już jakiś czas temu, a że nadal cieszy się poczytnością, postanowiłam przejrzeć półki i tym samym zrobić drugie podejście do tematu. W części pierwszej pojawiły się książki, po które sięgam najczęściej, lub takie, które mają dla mnie wartość sentymentalną. A co tym razem? Zapraszam!

Apana mudra

Mudry, odsłona druga. W poprzedniej przyglądaliśmy się czin mudrze i dźńana mudrze. Teraz pora na mudrę bardzo kobiecą, regulującą cykle, łagodzącą PMS, bóle menstruacyjne i porodowe. Przyda się również na okołojesienno-zimowe chłody – przypisuje się jej działanie wzmacniające odporność.