Wiosenne przyjemności

Wiosna to przyjemność sama w sobie. Coraz dłuższy dzień, świeże zielone listki, zapach ziemi i możliwość schowania do szafy wielkich buciorów i mało dodającego urody puchowego płaszcza na parę dobrych miesięcy. Czegóż chcieć więcej?!

A jednak, żeby zachować ciągłość tego przyjemnego cyklu, przywołam dziś, jak zwykle 3 towarzyszące mi obecnie przyjemności.

Czytaj dalej „Wiosenne przyjemności”

Yin joga – dlaczego intensywniej nie znaczy lepiej?

Żyjemy w bardzo intensywnych czasach, nic odkrywczego, i ty, i ja doświadczamy tego na własnej skórze. Ciągle brakuje nam czasu, działamy szybko i oczekujemy szybkich wyników. Szybko działamy i szybko odpoczywamy. Przykre to.

Pamiętam, jaki niesmak i nienazwany żal poczułam widząc, co polski wydawca zrobił z tytułem książki Karen Brody – „Daring to Rest: Reclaim Your Power with Yoga Nidra Rest Meditation”. Po polsku zrobiło się z tego „Joga nidra. Szybki relaks dla zmęczonych kobiet”. Zniknęła medytacja, zniknęło śmiałe odzyskiwanie drzemiącej w nas mocy. Raz! Raz! Relaksujemy się! A potem z powrotem do kieratu.

Czytaj dalej „Yin joga – dlaczego intensywniej nie znaczy lepiej?”

Nawodnienie w duchu ajurwedy

Odpowiednie nawodnienie organizmu to kwestia niezwykle istotna. Wiesz o tym, czytałeś, słyszałeś, doświadczyłeś na własnej skórze. I ja o tym wiem, a i tak nie piję dość wody. Co jakiś czas sobie o tym przypominam, biję się w pierś, sięgam po szklankę wody, a potem znowu zapominam.

Tym wpisem, no cóż, będę z pewnością przekonywać już przekonanych, ale może przypomnę o konieczności regularnego sięgania po wodę tym zapominalskim.

Czytaj dalej „Nawodnienie w duchu ajurwedy”