Dziura w całym, czyli enjoy the silence

Produktywność. Efektywność. Maksymalizacja.

Może to tylko ja tak mam, ale kiedy słyszę „produktywność”, to myślę sobie „przymus, targety, oceny i samobiczowanie”. Produktywność/efektywność w dobie wszechobecnego coachingu nie sporwadza się do korporacyjnych tabelek i rozmów rocznych, a przenika do życia poza pracą. I tak od lat już możemy znaleźć w lifestylowych magazynach czy na stronach  internetowych porady jak  efektywnie wypoczywać w trakcie urlopu, co by, po takim efektywnym wypoczynku, być efektywnym w pracy. W dobie koronawirusa z kolei YouTube proponuje mi filmiki (masa tego jest!), podpowiadające, na przykład, jak najefektywniej spędzić czas kwarantanny. A propozycje te pojawiają się nie bez powodu – YouTube już dobrze wie, że w ciągłej krucjacie ulepszania swojego życia, chętnie takie rzeczy oglądam… Kto tam nie lubi trochę się pochłostać od czasu do czasu?

Czytaj dalej „Dziura w całym, czyli enjoy the silence”

Nie patrz! czyli tratak

„Nie patrz w ogień, bo będziesz siusiać w nocy!” Tak właśnie przestrzegała mnie moja kochana Babcia przed moczopędnym działaniem ognia. Zawsze myślałam, że to tylko wymysł mojej Babci, ale przed napisaniem tego tekstu dokonałam małego research’u i okazuje się, że nie jestem jedyną osobą dla której te ostrzeżenia pozostają zagadką z dzieciństwa.

Zawsze kwitowałam je chichotem i patrzyłam dalej. Teraz też patrzę, a w duchu przesyłam najcieplejsze myśli mojej Babci. Czytaj dalej „Nie patrz! czyli tratak”