Yin joga, czyli o trudach leżenia

Nieodmiennie bawi mnie kiedy ktoś, przychodząc po raz pierwszy na moje zajęcia, mówi, że z polecenia koleżanki „bo tu można sobie poleżeć”. Bawi, oczywiście cieszy przeogromnie, bo takie polecenie daje mi poczucie, że to co mam do zaoferowania trafia na podatny grunt, i jednocześnie uświadamia, jak bardzo ten czas na „poleżenie sobie” jest nam potrzebny.

Czytaj dalej „Yin joga, czyli o trudach leżenia”

Medytacja w czasach zarazy

Pamiętam dokładnie ten dzień, było to w październiku 2019, kiedy znalazłam informację o kursie nauczycielskim iRest, albo inaczej Integrative Restoration Yoga Nidra Meditation w Utrechcie. W Holandii nigdy wcześniej nie byłam, a bardzo chciałam. Joga nidra wg protokołu iRest towarzyszy mi na co dzień. Nie miałam wątpliwości, że tak właśnie chcę spożytkować swój budżet wyjazdowo-szkoleniowy 2020.

Czytaj dalej „Medytacja w czasach zarazy”

Też bym tak chciała!, czyli 2 rocznica powstania bloga :)

Oto przed Tobą 72 wpis na blogu mariatwardowska.com. Kiedy siadam i piszę kolejne teksty, specjalnie się nad tym nie zastanawiam. Ale kiedy pomyślę o początkach, o dziewięciu miesiącach inkubacji pomysłu założenia czegoś swojego, to aż trudno mi uwierzyć, że jesteśmy w tym miejscu.

W trakcie tych 2 lat sporo fajnych spraw się wydarzyło i uznałam, że to dobry czas na wspominkowe podsumowanie.

Czytaj dalej „Też bym tak chciała!, czyli 2 rocznica powstania bloga :)”

Refleksje nad miską ryżu

Ostatnio błąkając się po YouTube, trafiłam na wideo opisujące eksperyment japońskiego badacza i pisarza, Masaru Emoto (1943-2014), który bardzo mnie poruszył.

Najsłynniejsze prace dr. Emoto to te, w których pokazuje jak zachowuje się woda po zamrożeniu, którą uprzednio poddawano różnym pozytywnym bądź negatywnym bodźcom, myślom, słowu mówionemu, pisanemu, obrazom, muzyce różnych gatunków, zanieczyszczeniom. Kryształy tej zamrożonej wody zdecydowanie różniły się wyglądem w zależności od tego, czy bodziec naładowany był pozytywnymi bądź negatywnymi emocjami. Woda, która „doświadczała” modlitwy, do której kierowane były słowa pełne miłości, tworzyła piękne kryształy, natomiast ta, którą poddawano negatywnym myślom, przykrym słowom po zamrożeniu tworzyła bezładne struktury.

Czytaj dalej „Refleksje nad miską ryżu”