Fibroblasty? A komu to potrzebne? Czyli fizyczne korzyści płynące z praktyki yin jogi

Zazwyczaj po sesji yin jogi, poza uczuciem uziemienia i przyjemnej senności, czuję też, że jakoś tak przestrzenniej się w ciele zrobiło. Jak to miłe uczucie przekłada się na zmiany jakie zachodzą w ciele pod wpływem praktyki yin jogi? Zobaczmy.

Czytaj dalej „Fibroblasty? A komu to potrzebne? Czyli fizyczne korzyści płynące z praktyki yin jogi”

Yin joga, czyli o trudach leżenia

Nieodmiennie bawi mnie kiedy ktoś, przychodząc po raz pierwszy na moje zajęcia, mówi, że z polecenia koleżanki „bo tu można sobie poleżeć”. Bawi, oczywiście cieszy przeogromnie, bo takie polecenie daje mi poczucie, że to co mam do zaoferowania trafia na podatny grunt, i jednocześnie uświadamia, jak bardzo ten czas na „poleżenie sobie” jest nam potrzebny.

Czytaj dalej „Yin joga, czyli o trudach leżenia”

Medytacja w czasach zarazy

Pamiętam dokładnie ten dzień, było to w październiku 2019, kiedy znalazłam informację o kursie nauczycielskim iRest, albo inaczej Integrative Restoration Yoga Nidra Meditation w Utrechcie. W Holandii nigdy wcześniej nie byłam, a bardzo chciałam. Joga nidra wg protokołu iRest towarzyszy mi na co dzień. Nie miałam wątpliwości, że tak właśnie chcę spożytkować swój budżet wyjazdowo-szkoleniowy 2020.

Czytaj dalej „Medytacja w czasach zarazy”

Też bym tak chciała!, czyli 2 rocznica powstania bloga :)

Oto przed Tobą 72 wpis na blogu mariatwardowska.com. Kiedy siadam i piszę kolejne teksty, specjalnie się nad tym nie zastanawiam. Ale kiedy pomyślę o początkach, o dziewięciu miesiącach inkubacji pomysłu założenia czegoś swojego, to aż trudno mi uwierzyć, że jesteśmy w tym miejscu.

W trakcie tych 2 lat sporo fajnych spraw się wydarzyło i uznałam, że to dobry czas na wspominkowe podsumowanie.

Czytaj dalej „Też bym tak chciała!, czyli 2 rocznica powstania bloga :)”