Ajurweda i joga a złość

Wydaje mi się, że wewnętrzny, permanentny „wkurw”, za przeproszeniem, to cecha narodowa Polaków. Jest to najbardziej widoczne, kiedy skontrastuje się z doświadczeniem mijania na ulicy uśmiechniętych ludzi za granicą. Spróbuj uśmiechnąć się do kogoś nieznajomego w Polsce! Najprawdopodobniej zostaniesz sklasyfikowany jako osoba niepoczytalna, tudzież lekkich obyczajów. 

Czytaj dalej „Ajurweda i joga a złość”

Pranajamy dla Kaphy

Nie ma chyba takiej osoby, która nie doświadczyłaby kaphicznego „zamulenia”. Ciężar, senność, uogólniona niemoc. Moja Babcia miała w zwyczaju mówić „Gdyby mi się chciało tak, jak mi się nie chce!”

Niezależnie od tego czy w twojej konstytucji przeważa dosza Kapha, czy też weekendowe wylegiwanie się w łóżku przy deszczowej pogodzie sprawiło, że dosza ta wzrosła (o tym dlaczego tak się dzieje, przeczytasz tu), warto sprawdzić, co pranajamy  są w stanie zaoferować, aby poczuć się lepiej.

Czytaj dalej „Pranajamy dla Kaphy”