Kochanego ciała nigdy dość – jogiczne spojrzenie na ciało

Czasami mam wrażenie, że w rzeczywistości składam się z samych objawów choroby, jestem fantomem zbudowanym z bólu. Gdy trudno mi sobie znaleźć miejsce, wyobrażam sobie, że na brzuchu, od szyi do krocza mam błyskawiczny zamek i że go powoli rozsuwam, z góry na dół. I potem wysuwam ręce z rąk, a nogi z nóg i wyciągam głowę z głowy. Wydobywam się z własnego ciała, a ono spada ze mnie jak stare ubranie. Jestem drobniejsza i delikatna, prawie przezroczysta.

Olga Tokarczuk Prowadź swój pług przez kości umarłych

Czytaj dalej „Kochanego ciała nigdy dość – jogiczne spojrzenie na ciało”

Mowa ciała

Ciało mówi do nas nieustannie, wysyła sygnały bardziej lub mniej subtelne. Miłe i niekoniecznie przyjemne. Pytanie czy chcemy usłyszeć i wysłuchać. Przeważnie w gonitwie dnia ignorujemy je, podkręcając jednocześnie głośność radia Mental FM. I dlatego też tak często to, co było delikatnym szeptem, zmienia się w bolesny krzyk.

Czytaj dalej „Mowa ciała”

Gwiezdny pył w procesie ustawicznej przemiany i jak o niego zadbać

Ani jedna komórka, z którą się urodziliśmy, nie istnieje w naszych ciałach dziś.

Pierwiastki, z których składa się skóra naszej dłoni i małżowina naszego ucha mogą pochodzić z rożnych gwiazd.

Z każdym wdechem do naszego ciała dostaje się 10 do potęgi 22 atomów, które wnikają do organów naszego ciała. Z każdym wydechem, na poziomie atomowym, wypuszczamy z ciała fragmenty mózgu, nerek, wątroby.

Dusza zamieszkuje ciało, będące w procesie ciągłej, nieprzerwanej transformacji.

Czytaj dalej „Gwiezdny pył w procesie ustawicznej przemiany i jak o niego zadbać”