Do lata piechotą będę szła, czyli ajurwedyjskie sposoby na zadbane stopy

W zeszłym roku kupiłam przepiękne sandałki. I już odliczam dni, a właściwie miesiące, kiedy znowu będzie na tyle ciepło, żeby je założyć. Sandały sandałami, ale jeszcze wypadałoby mieć dobrze prezentujące się stopy… (głębokie westchnienie przepełnione rozdzierającym żalem). Czytaj dalej „Do lata piechotą będę szła, czyli ajurwedyjskie sposoby na zadbane stopy”

Olej wieczorową porą

Kiedy pojawił się na blogu wpis o płukaniu ust olejem, jedna z koleżanek powiedziała mi: Fajna sprawa, trochę tych olejów w domu mam, a nie przyszło mi do głowy takie ich użycie.

W moim domu oleje w większości wyemigrowały z kuchni do łazienki. Kokosowy, konopny, sezamowy,  orzechowy, z pestek dyni, wszystkie czekają na swoją kolej żeby umilić mi wieczór.

Czytaj dalej „Olej wieczorową porą”