Mudra Muśti

Dłonie zaciśnięte w pięści, a może do tego w pakiecie zaciśnięte szczęki, piorunujące spojrzenie. Tak często, zupełnie nieświadomie reagujemy na emocje takie jak gniew, strach, frustracja. Okazuje się, po raz kolejny, że ciało ma cudowną moc samoregulacji, a dłoń zaciśnięta w pięść ma moc o wiele większą niż wzbudzenie respektu w potencjalnym, w dzisiejszych czasach przeważnie wyimaginowanym, przeciwniku.

Czytaj dalej „Mudra Muśti”

MBSR, czyli osiem tygodni uważności

Kilka lat temu wpadła mi w rękę książka Jona Kabat-Zinna „Życie piękna katastrofa”. Wtedy mindfulness, uważność coś mi tam mówiły, ale kupiłam tę książkę przede wszystkim dlatego, że ujął mnie jej poetycki, nieco melancholijny, acz niosący pewien pozytywny wydźwięk tytuł. To zabawne, bo tytuł oryginału jest nieco mniej poetycki, a na pewno ciut mroczniejszy: „Full Catastrophe Living” Czytaj dalej „MBSR, czyli osiem tygodni uważności”

Olej wieczorową porą

Kiedy pojawił się na blogu wpis o płukaniu ust olejem, jedna z koleżanek powiedziała mi: Fajna sprawa, trochę tych olejów w domu mam, a nie przyszło mi do głowy takie ich użycie.

W moim domu oleje w większości wyemigrowały z kuchni do łazienki. Kokosowy, konopny, sezamowy,  orzechowy, z pestek dyni, wszystkie czekają na swoją kolej żeby umilić mi wieczór.

Czytaj dalej „Olej wieczorową porą”