Mowa ciała

Ciało mówi do nas nieustannie, wysyła sygnały bardziej lub mniej subtelne. Miłe i niekoniecznie przyjemne. Pytanie czy chcemy usłyszeć i wysłuchać. Przeważnie w gonitwie dnia ignorujemy je, podkręcając jednocześnie głośność radia Mental FM. I dlatego też tak często to, co było delikatnym szeptem, zmienia się w bolesny krzyk.

Czytaj dalej „Mowa ciała”

Fibroblasty? A komu to potrzebne? Czyli fizyczne korzyści płynące z praktyki yin jogi

Zazwyczaj po sesji yin jogi, poza uczuciem uziemienia i przyjemnej senności, czuję też, że jakoś tak przestrzenniej się w ciele zrobiło. Jak to miłe uczucie przekłada się na zmiany jakie zachodzą w ciele pod wpływem praktyki yin jogi? Zobaczmy.

Czytaj dalej „Fibroblasty? A komu to potrzebne? Czyli fizyczne korzyści płynące z praktyki yin jogi”

Yin joga – dlaczego intensywniej nie znaczy lepiej?

Żyjemy w bardzo intensywnych czasach, nic odkrywczego, i ty, i ja doświadczamy tego na własnej skórze. Ciągle brakuje nam czasu, działamy szybko i oczekujemy szybkich wyników. Szybko działamy i szybko odpoczywamy. Przykre to.

Pamiętam, jaki niesmak i nienazwany żal poczułam widząc, co polski wydawca zrobił z tytułem książki Karen Brody – „Daring to Rest: Reclaim Your Power with Yoga Nidra Rest Meditation”. Po polsku zrobiło się z tego „Joga nidra. Szybki relaks dla zmęczonych kobiet”. Zniknęła medytacja, zniknęło śmiałe odzyskiwanie drzemiącej w nas mocy. Raz! Raz! Relaksujemy się! A potem z powrotem do kieratu.

Czytaj dalej „Yin joga – dlaczego intensywniej nie znaczy lepiej?”

Yin joga, czyli o trudach leżenia

Nieodmiennie bawi mnie kiedy ktoś, przychodząc po raz pierwszy na moje zajęcia, mówi, że z polecenia koleżanki „bo tu można sobie poleżeć”. Bawi, oczywiście cieszy przeogromnie, bo takie polecenie daje mi poczucie, że to co mam do zaoferowania trafia na podatny grunt, i jednocześnie uświadamia, jak bardzo ten czas na „poleżenie sobie” jest nam potrzebny.

Czytaj dalej „Yin joga, czyli o trudach leżenia”

Książki poświęcone jodze – przegląd subiektywny

Jak mawiał Swami Sivananda „Uncja praktyki warta jest więcej, niż tony teorii”. Ale jeśli już praktykujemy jogę i jest to istotny element codzienności, to warto praktykę doprawić odrobiną teorii.

Tym razem pięć książek poświęconych jodze. Niedawno pojawiło się zestawianie polecanych przeze mnie książek o ajurwedzie, znajdziesz je tu. I ponownie zestawienie to jest bardzo subiektywne, nie są to „klasyki”, znajdziesz tu pięć książek, które uważam za pomocne, a dodatkowo mają dla mnie wartość sentymentalną, więc bez prywaty się nie obędzie.

Czytaj dalej „Książki poświęcone jodze – przegląd subiektywny”

Yin joga, a kwestia kota, czyli o czym powinieneś wiedzieć, zanim zaczniesz

Swego czasu miałam ten ogromny przywilej mieszkania z Kotem pod jednym dachem. Mata mogła jeszcze nie w pełni się rozwinąć, a już na niej leżał. Zawsze. Dlatego też rozbawiło mnie kiedy „kwestia kota” została poruszona w książce Bernie Clark Yin Joga, najspokojniejszy trening świata. Czytaj dalej „Yin joga, a kwestia kota, czyli o czym powinieneś wiedzieć, zanim zaczniesz”